Marek z rodzicami – domowa sesja z noworodkiem
„Zrobię kawę” — usłyszałam chwilę po tym, jak weszłam do ich domu. Wspięłam się po schodach na piętro i przywitał mnie ten mały, 11-dniowy człowiek, sprawca tego spotkania. Na stole zaraz pojawiła się kawa z kawałkiem ciasta – wiedziałam, że … Czytaj dalej